niedziela, 1 grudnia 2013

Pulchne Placuszki z Owocami


Zapraszam na kolejny pyszny śniadaniowy wpis. Nie wiem jak wy, ale ja w sobotę z rana uwielbiam zjeść takie puszyste i pulchne placuszki z jabłkiem, bananem i marchewką, a do tego bita śmietana, dżemik lub po prostu cukier puder... Aż chce się wstawać! :) *Uwaga placuszki można robić na dwa sposoby, o tym przeczytacie niżej. Inspirowałam się bardzo dobrym blogiem.
  • jajko
  • 3 łyżki cukru
  • szklanka mleka
  • 2 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • starta marchew, drobno pokrojony banan, 2 starte jabłka

1) Ubij jajko z cukrem.
2) Następnie dodawaj partiami mąkę (wymieszaną z proszkiem) i mleko.
3) Wrzuć owoce oraz marchew i wszystko dokładnie wymieszaj łyżką.
4) Smaż nieduże placuszki na małym ogniu i gotowe.


*Placuszki można przygotować na DWA sposoby!
I) Pierwszy sposób, to ten zaprezentowany już w przepisie powyżej (podrobione owoce)
II) Owoce pokrój w plastry (jabłka) a następnie zakrętką wydrąż pestkowy środek. Banany, ananasy i inne owoce oczywiście też mogą być. Następnie kawałki zanurzaj w cieście i na patelnie.



banany











Pozdrawiam, Kinga

czwartek, 28 listopada 2013

Bar Smaczek- Obiad za 10 we Wrocławiu




Witajcie,

Oto wpis 5! z projektu: "Obiad za DYCHĘ we Wrocławiu"
Resztę wpisów z tegoż projektu możecie zobaczyć tutaj!

LOKAL: Bar Smaczek

LOKALIZACJA: Ul. Trzebnicka 1 (na Nadodrzu)



WNĘTRZE: Bar jest bardzo mały, ale przytulny. Wnętrze o bardzo klasycznym wystroju, który mnie bardzo odpowiada... tylko te stoły nie dały się porwać w klimat całego lokalu, ale reszta, wszystkie dodatki, obrazy, lustro, barek, idealnie się komponują. Jedynym minusem jest brak toalety.
OBSŁUGA: Bardzo miła pani

OFERTA: Generalnie tradycyjna kuchnia polska, menu nie jest zbyt obszerne. Skosztować można zup barszczu, żurku, kapuśniaka, w ofercie także mięsa: filety schabowe, klopsiki, befsztyk, stek z karkówki, do tego ziemniaki, frytki albo kluski, plus surówka. Także tradycyjny obiad jak najbardziej można zjeść.

 Godziny otwarcia: pon-pt od 10:00 do 17:30; sobota: 10:00 do 16:00
 
 
JEDZENIE: Ja wzięłam kotlet schabowy sute z pieczarkami i frytki, bo niestety mojej ulubionej kapusty kiszonej nie było. Moja koleżanka zamówiła pierogi ruskie (na zdjęciu 1,5 porcji). Swoje dania dostałyśmy dość szybko. Pierogi pulchne, jeśli tak można powiedzieć :) i smaczne, natomiast kotlet mnie trafił się troszkę żylasty, ale generalnie ok, frytki także. Jedynym minusem było dość sporo tłuszczu.
 

 
CZAS: Pięć minut i danie już na stole.

CENA: Za swój obiad zapłaciłam 11 zł, natomiast za pierogi koleżanka dała 5 zł

Podsumowując:

Wnętrze: 3/5         (Byłby max, ale te stoły, no i brak toalety...)
Obsługa: 5/5          (Pani bardzo sympatyczna.)
Oferta: 4/5            (Zupy, mięsa, surówki, pierogi, bigos, fasolka po bretońsku- wybór jest!)
Smak: 4/5              (Jedzenie bardzo dobre, ale tłuste.)
Sytość: 4/5             (Mięso, jak mięso, ale frytek mało, także niestety nie do końca się najadłam.)
Czas: 5/5                (Zostałam szybciutko obsłużona.)
Cena: 4/5               (za dychę się nie najemy, no chyba że podwójną porcją pierogów :))

Razem: 29/35 czyli 8,3/10 punktów KŻ* *Punkty KŻ to po prostu moja własna, autorska skala punktacji
 





Pozdrawiam, kinia!

czwartek, 21 listopada 2013

Pizzeria BRAVO



Witajcie,

Oto wpis 4! z projektu: "Obiad za DYCHĘ we Wrocławiu"

LOKAL: PIZZERIA BRAVO

LOKALIZACJA: Plac Grunwaldzki 18 (Po schodkach, koło biedronki)


WNĘTRZE: Restauracja jest dość przestrzenna, jednak mimo wielu miejsc, możne się zdarzyć, że akurat dla ciebie go zabraknie, ale myślę, że chwila i coś się zwolni. Wystrój prosty i nowoczesny.

OBSŁUGA: Panie roześmiane z dobrym humorem

OFERTA: Jak to w pizzerii bywa, oferta spora. Na pewno każdy znajdzie pizzę ze swoimi ulubionymi dodatkami. Restauracja oferuje pizze małe 23 cm, duże 30 cm i familijna 45 cm. A do tego w menu makarony z patelni lub z pieca, a nawet naleśniki.
Godziny otwarcia: codziennie od 11:00 do 23:00
 
 
JEDZENIE: Jako że byłam bardzo bardzo głodna zamówiłam dużą pizzę Roma (sos, ser, szynka, pieczarki) czyli dla mnie standardowo. Pizzę dostałam gorącą, na szynce zauważyć można było wodę, którą puściła. Ciasto dobre, nie za cienkie, aczkolwiek moi znajomi, którzy wzięli pizzę familijną dostali cieniutkie ciasto. Kawałek pizzy, po wzięciu w rękę natychmiast opada. Ale plusem jest na prawdę duża ilość sera żółtego. Smak ogólny- bardzo dobry. Sos czosnkowy, był bardziej koperkowy, niestety niezbyt smaczny, sos pomidorowy na bazie przecieru...
 
 
CZAS: Niestety na swoją pizzę czekałam aż 20 min, w pizzerii to norma, ale dla spieszącego się studenta to dużo, za dużo...
 
CENA: Za dużą pizzę o średnicy 30 cm ROMA zapłaciłam 12,50 zł; sos: 1,30 zł

Podsumowując:

Wnętrze: 4/5         (Miło i wygodnie można spędzić tam czas, ale czasem może zabraknąć miejsca...)
Obsługa: 4/5          (Ok, choć panie wyczytują dania przez mikrofon, nie zawsze wyraźnie)
Oferta: 5/5            (pizze, makarony, naleśniki- super)
Smak: 4/5              (Pizza smaczna, ale ciasto to zdechlak ;p)
Sytość: 5/5             (Wcisnęłam całą dużą pizzę i wierzcie, że baaaaardzo się najadłam)
Czas: 1/5                (Jak dla spieszącego się studenta, fatalnie...)
Cena: 5/5               (13 zł i ful jedzenia- czad)

Razem: 28/35 czyli 8/10 punktów KŻ* *Punkty KŻ to po prostu moja własna, autorska skala punktacji
 
 
 
 
 
Pozdrawiam, kinia